Aseksualizm – wymysł, problem czy natura?

0
159
Unhappy couple having problems at bedroom. Family conflict.

Mianowicie, aseksualizm, bo o nim tu mowa, definiowany jest jako trwałe nieodczuwanie pociągu seksualnego wobec innych osób, a także podmiotów lub przedmiotów. Z aseksualizmem ludzie się rodzą, tak samo jak niektórzy rodzą się z orientacją homo- lub biseksualną. Nie należy go więc mylić ze zjawiskiem zaburzenia popędu, ponieważ w tym przypadku dzieje się tak, że osoba, która dotąd prowadziła udane życie seksualne, nagle, z niewiadomych przyczyn, straciła zainteresowanie tą sferą życia. Aseksualizmu nie należy również mylić z celibatem. Osoba w celibacie odczuwa popęd, ale świadomie powstrzymuje się do seksu. Równie częstą pomyłką jest utożsamianie aseksualizmu z impotencją i zaburzeniami libido. Nie można nazwać aseksualnym kogoś, kto nie uprawia seksu ze względu na chorobę (np. zaburzenia hormonalne) albo ma awersję do seksu spowodowaną jakimś traumatycznym doświadczeniem. Ważną różnicą jest to, że zaburzenia libido nie są stanem trwałym i zazwyczaj można je wyleczyć, natomiast osoby aseksualne w ogóle nie wymagają leczenia, ponieważ dla nich brak seksu nie jest stanem patologicznym.

Aseksualizm coraz częściej uznawany jest za czwartą orientację na równi z hetero-, homo- i biseksualizmem, bądź wręcz za brak orientacji seksualnej… Osoby aseksualne nie uprawiają seksu, ponieważ nie odczuwają w ogóle popędu płciowego. Szacuje się, że zjawisko to dotyczy ok. 1% populacji, a osoby aseksualne (aseksualni) mają nawet swoje logo w postaci odwróconego trójkąta, którego górny bok odwzorowuje skalę Kinseya (uwzględnia ona 3 podstawowe orientacje seksualne), a wierzchołek skierowany w dół symbolizuje brak orientacji. Ponadto, w  Internecie, prężnie działa społeczność osób aseksualnych o nazwie AVEN (The Asexual Visibility and Education Network – Sieć Widoczności i Edukacji Aseksualnej), której celem jest inicjowanie publicznej dyskusji na temat aseksualizmu, a także szerzenie wiedzy na jego temat. Aseksualni organizują również swoje manifestacje na wzór parad równości, głównie w dużych miastach Europy zachodniej i USA. 

Pomimo nieodczuwania popędu seksualnego, osoba aseksualna może się zakochać i chcieć stworzyć z kimś związek.

Wówczas jej upodobania zależą od tzw. orientacji romantycznej i polegają na odczuwaniu tzw. pociągu romantycznego (platonicznego) do osób danej płci. Aseksualista może również stworzyć udany związek z osobą, która odczuwa pociąg seksualny. Istnieją bowiem ludzie, którzy naturalnie mają małe potrzeby w tej sferze i wtedy taki układ jest bardzo korzystny dla obu stron. Ponadto, bycie aseksualnym nie oznacza całkowitej rezygnacji z seksu. Bardzo często aseksualiści pozostający w związkach odbywają stosunki ze swoimi partnerami, ale robią to jednak nie z własnej potrzeby, lecz po to, aby zaspokoić drugą osobę.

Jak podają specjalistyczne źródła, istnieje kilka głównych typów aseksualizmu:

  • heteroromantyczność – pociąg romantyczny do osób przeciwnej płci,
  • homoromantyczność – pociąg romantyczny do osób tej samej płci,
  • biromantyczność – pociąg romantyczny do obu płci,
  • aromantyczność – brak jakiegokolwiek, także romantycznego, pociągu do innych osób,
  • transromantyczność – pociąg do osób o nieustalonej tożsamości płciowej,
  • panromantyczność – pociąg do osób każdej płci,
  • demiromantyczność – pociąg romantyczny do osób, z którymi nawiązało się bardzo głęboką więź.

Badacze tego zjawiska twierdzą, że wiele osób, które początkowo uważały się za aseksualne, stopniowo odkrywa radość i przyjemność płynącą ze współżycia. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że u młodych ludzi z niskim libido seksualność bywa po prostu nierozbudzona i potrzebują oni atmosfery bezpieczeństwa płynącej z bycia w stabilnym związku. Wtedy mogą swobodnie eksperymentować i poznawać nawzajem swoje ciała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here