Bądźmy dobre dla siebie.

0
243
Pretty businesswoman in the office taking a break and doing a neck exercise

Kilka dni temu złapałam się wieczorem na tym, że kiedy zamykam oczy czuję pulsujący ból informacji. Każda minuta mojego dnia przynosi nowe doznania i oczekuje ode mnie natychmiastowej reakcji na nie. Ciągle muszę reagować, decydować, doradzać, rozwiązywać problemy i zapobiegać moim małym wojnom z samą sobą. Nieustannie gdzieś lecę, poganiam siebie i syna, nawet kiedy łapię się na tym, że mamy pięć minut w zapasie albo wracamy z basenu i wcale nie musimy się spieszyć. Dlaczego? Wpadłam w straszny kołowrotek, sama nie wiem kiedy, ale chyba wiem dlaczego. Co odbiera mi/nam spokój?

Poczucie odpowiedzialności…

…za wszystko i wszystkich. Za to co zależy ode mnie, ale i za to co ode mnie nie zależy. Wieczne myślenie, że to ja jestem odpowiedzialna za wszystko i za wszystkich, że tylko ja zrobię „to najlepiej”, a jak odmówię to coś stracę.

Rozwiązanie: ROBIĆ SWOJE

100% normy do wykonania

To poczucie, że jak nie zrobię wszystkiego, idealnie i na 100% to świat się zawali. To sprawia, że jeśli nie zrobię czegoś idealnie to jest to niewiele warte. Takie podejście sprawia, że tracimy radość z tego co robimy i sami podkopujemy swoje poczucie wartości.

Rozwiązanie: Cieszyć się z małych sukcesów

Rozpamiętywanie przeszłości

Zastanawianie się dlaczego było tak, a nie inaczej, dlaczego podjęliśmy takie, a nie inne decyzje, dlaczego pozwoliliśmy komuś zrobić nam krzywdę lub dlaczego my zrobiliśmy krzywdę komuś. Ciągłe rozgrzebywanie tego co było odbiera nam siły i sprawia, że nie mamy radości z tego co tu i teraz, nie mówiąc już o robieniu kroków naprzód.

Rozwiązanie: Wyciągnąć wnioski i zamknąć zakończone rozdziały.

Co ludzie powiedzą

Myślenie o tym co myślą o nas inni, nie zmieni ich sposobu myślenia, a tylko odbierze nam siły do działania. Zawsze „ktoś” będzie miał do powiedzenia „coś”. Zawsze. Po co więc tracić czas i energię na coś, na co nie mamy wpływu? Jeszcze się taki nie urodził…

Rozwiązanie: Żyć w zgodzie ze sobą.

Toksyczne relacje

Moim zdaniem ludzie są w życiu najważniejsi, dają moc i siłę. Niestety, potrafią też odebrać siły i radość z życia. Nie warto walczyć o ludzi, którzy nic dobrego nie wnoszą do naszego życia, którzy nas krzywdzą i wywołują negatywne emocje. Warto natomiast inwestować całego siebie w zdrowe i dobre relacje.

Rozwiązanie: Odciąć się od toksycznych ludzi

Każdemu z nas co innego odbiera spokój, ale może warto zastanowić się jak możemy pomóc sami sobie.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here