Dieta bezglutenowa a tarczyca

0
145
Gluten free cereals corn, rice, buckwheat, quinoa, millet, pasta and flour with scratched text gluten on brown wooden background,overhead horizontal view

Jakiś czas temu skończyłam lekturę „Zbożowej głowy”, książki o żywieniu, napisanej przez doktora Davida Perlmuttera. Amerykański neurolog przedstawia w niej swoją teorię, dotyczącą spożywania glutenu i jego skutków ubocznych dla ludzkiego organizmu. Na fali jedzenia eco i bio, produkty bezglutenowe przechodzą również w Polsce okres swojej świetności. Dla osób z alergią lub celiakią jest to z pewnością ogromne ułatwienie. Jednak wiele osób sięga po żywność z przekreślonym kłosem bez chwili refleksji. A nad czym warto się zastanowić?

Kiedyś jedzenie wyglądało zupełnie inaczej. Marchewka była fioletowa, a mięso jadło się okazjonalnie – dopiero, gdy jakieś zwierzę zostało upolowane. Współczesna żywność jest produkowana masowo. Kury produkują jajka. Krowy produkują mleko. Świnie produkują świnie. A nad tym wszystkim stoi człowiek. Kierownik całej produkcji, dla którego liczy się tylko szybki zysk i pełny brzuch. Ten właśnie człowiek zajmuje się również uprawą zbóż. Ale to nie są te same zboża, które hodowane były przez naszych przodków. Świat się zmienia, wygląd jedzenia również. Tak samo jak i jego właściwości dla ludzi. Mamy coraz więcej alergii, w tym tych pokarmowych. Więcej chorób, których medycyna nie potrafi pokonać. I często zapominamy, że jeśli tabletka nie pomaga, to może nam pomóc zmiana nawyków. Tych żywieniowych.

Uważnie obserwuję, jak to co jem odbija się na moim stanie zdrowia. Dobrze wiem, które dokładnie składniki potraw mi szkodzą i których produktów powinnam unikać. Wyraźny wpływ na wyniki moich badań ma właśnie dieta. Przy chorobie Hashimoto zbyt rzadko mówi się jeszcze o jej związku z żołądkiem. Jednak powoli pojawiają się badania, również polskie (np. link), które rzucają światło na wiele spraw. Jako osoba mająca alergię pokarmową na gluten, unikam jednocześnie wszelkich zbóż bezglutenowych, jak np. „bezglutenowa pszenica”. Wybieram naturalne kasze i mąki, czasem jedynie zaszaleję z makaronem kukurydzianym. Substancje szkodliwe informują mnie o swoim przebywaniu w moim układzie pokarmowym na wiele sposobów. Poprzez trądzik (o podłożu różowatym), problemy trawienne (połączone z inną chorobą), samopoczucie i w końcu wyniki badań tarczycy. Naprawdę warto wykonać testy na alergie pokarmowe. Wielu rzeczy nie rozumiemy i walczymy z nimi samodzielnie. Bezskutecznie. Kiedy poznamy wroga, łatwiej nam będzie pojąć potrzeby swojego organizmu. Konsultacja z dietetykiem będzie konieczna – lepiej nie eksperymentować ze zmianą żywienia bez ustalenia, co tak naprawdę nam szkodzi.

Dieta bezglutenowa jest bardzo prosta. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie śniadania bez bułki pszennej, nie zna jeszcze ogromnej mocy naprawdę wielu roślin. To, że nie jem glutenu, nie oznacza jednak, że ślepo wrzucam do wózka produkty, które zostały opatrzone odpowiednim znaczkiem. Najczęściej jest to żywność wysoko przetworzona, napakowana ogromną ilością substancji czysto chemicznych. Dlatego zawsze czytam składy. I dlatego apeluję – sprawdzajcie uważnie, co ląduje w Waszych żołądkach. Współcześnie może nie jest to takie proste, zwłaszcza w mieście, ale napis „bezglutenowy” to nie recepta na zdrowie. Nie ma sensu ślepo podążać za modą. Warto poznać swój organizm, ustalić jego indywidualne potrzeby i dzięki prostym badaniom, zacząć jeść bardziej świadomie. Odpowiednio zbilansowana dieta oraz sięganie po zdrowe produkty, pozwali nam cieszyć się każdym dniem, bez uporczywych dolegliwości zdrowotnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here