Dlaczego udajemy orgazm?

0
48

Orgazm ma dla każdej z nas inne znaczenie. Dla jednych jest on nieodłącznym elementem udanego stosunku. Dla innych – czymś kompletnie nieistotnym. Te skrajne podejścia pokazują jak bardzo jesteśmy różne w sferze intymnej. Ale dlaczego wiele z nas decyduje się na udawanie orgazmu? Analizując internetowe wpisy, wybrałam dla Was najczęściej pojawiające się argumenty.

„Nie chcę go urazić”

Z obawy o negatywną reakcję mężczyzny, wiele kobiet decyduje się na udawanie orgazmu. Podbudowywanie ego partnera w ten sposób nie przynosi jednak długotrwałych korzyści łóżkowych – zamiast próbować nowych rzeczy i starać się zaspokoić swą partnerkę, facet brnie w jeden scenariusz łóżkowy mając pewność, że to się podoba każdej ze stron. Jeśli nie ma pojęcia o istnieniu problemu, nie próbuje szukać jego rozwiązania.

„Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego. Czy coś takiego w ogóle istnieje?”

Te z nas, które wątpią w istnienie orgazmu, po pewnym czasie nawet nie próbują go osiągnąć. Zakładają, że nie będą szczytować, skoro nigdy wcześniej tego nie robiły. Udawanie staje się wtedy pewnym rutynowym elementem współżycia. Odejście od tego scenariusza może być trudne, ponieważ barierą, stojącą na drodze do orgazmu, jest również psychika.

„Jestem zmęczona. Chcę mieć to z głowy”

Jeżeli seks przestajemy traktować jako ważne wspólne przeżycie, a zaczynamy postrzegać jako kolejny obowiązek, udawanie orgazmu pozwala przypieczętować sprawę w momentach zbliżenia. Tylko czy jest to fair wobec partnera? Czy my same chcemy sprowadzać się do roli „narzędzia” w łóżku?

„Chcę, żeby szybciej skończył, bo sprawia mi ból, kiedy próbuje mnie zaspokoić…”

Jeżeli on stara się za mocno, a my w wyniku tych starań zaczynamy odczuwać ból, to znak, że metody walki o orgazm zostały źle dobrane. Nie warto rezygnować ze stosunku z powodu bólu, udając szczytowanie. W takich chwilach dobrze jest szczerze porozmawiać, nakierować partnera na pewne pomysły – dłuższa gra wstępna, bardziej delikatne ruchy. Może się zdarzyć, że w wyniku takiego próbowania będziemy odczuwać dyskomfort związany z długim czasem penetracji przy małym podnieceniu. Duże tarcie przy małym nawilżeniu powoduje ból. Warto w takich chwilach sięgnąć po sprawdzone środki. Na przykład Mucovagin globulki, czyli innowacyjny preparat. Mucovagin opracowano z myślą o milionach kobiet, które cierpią z powodu suchości miejsc intymnych.

A jakie jest Wasze zdanie na temat udawania orgazmu? Czy zawsze trzeba być szczerą w łóżku, czy może są wyjątki od reguły? Jakie korzyści lub straty może nieść udawanie orgazmu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here