Dlaczego warto wcześnie wstawać?

0
536

Ludzie dzielą się na dwa typy: są tacy, którzy uwielbiają wstawać z pierwszymi promieniami słońca, ale są też osoby, które z niechęcią włączają kolejne drzemki w telefonie, a każda dodatkowa minuta spędzona pod kołdrą jest najlepszą rzeczą na świecie.

Jeśli należysz do tego pierwszego typu, to masz z górki i pewnie dobrze wiesz, jak przyjemne potrafią być poranki. Jeśli jednak jesteś tym drugim typem, postaram się przekonać Ciebie, że wstawanie rano wcale nie jest takie złe i dlaczego warto to robić! Zbliża się jesień i zima, warto więc wyrobić sobie nawyk wczesnego wstawania latem i wczesną jesienią, kiedy te poranki nie są aż tak „bolesne”.

Jeśli wstaniesz dwie godziny wcześniej niż zwykle, od razu zauważysz, że masz więcej czasu. Nie musisz poświęcać go na obowiązki domowe czy załatwianie zaległych spraw (choć oczywiście – możesz), ale właściwie te rzeczy możesz robić w swoim normalnym harmonogramie, a ten czas, który „zyskałaś” możesz uznać za czas tylko dla Ciebie. Sama dobrze wiesz, że w ferworze obowiązków, pracy, opieką nad dziećmi i wszystkimi innymi rzeczami, z którymi musisz się mierzyć na co dzień, często po prostu brakuje czasu, aby usiąść z książką albo spokojnie zjeść posiłek i wypić kawę.

Kiedy wstajesz wcześniej, niż wszyscy domownicy, masz też pewność, że nikt nie będzie Ci przeszkadzał, a Ty będziesz mogła po prostu odpocząć od codzienności. Możesz wykorzystać ten czas na czytanie, ćwiczenia, pisanie dziennika, możesz zastanowić się nad rozwiązaniem problemów, które masz, przyjrzeć się sobie, zapytać samej siebie, czego potrzebuje Twój umysł i ciało. Będziesz też miała dłuższy dzień, a taki poranek „tylko dla Ciebie” wprawi Cię w dobry humor, który będzie towarzyszył Ci do końca dnia.

To nie jest proste, kiedy jesteś śpiochem. Wizja cudownego, cichego poranka jest kusząca, ale gdy dzwoni budzik, a Ty otwierasz oczy, nagle zapominasz o zaletach wczesnego wstawania i myślisz tylko o tym, jak wspaniale zatopić się w miękką kołdrę…

Jak więc zacząć wcześnie wstawać?

Ta rada może wydawać się banalna, ale po prostu – pójdź wcześniej spać. Zastanów się, dlaczego właściwie jest Ci trudno wstawać wcześnie? Może po prostu dlatego, że jesteś niewyspana. Nie powinnaś spać mniej niż osiem godzin. Zrób eksperyment – połóż się wcześniej spać i zobacz, czy będzie łatwiej Ci wstać następnego dnia. Prawdopodobnie tak, ponieważ wyspany organizm jest łatwiej zmobilizować do działania.

Ustaw sobie energetyczną muzykę jako budzik. Może jest jakaś piosenka, która zawsze sprawia, że masz mnóstwo energii? Jeśli tak, niech zostanie ona Twoim budzikiem, a już z pierwszymi dźwiękami poczujesz ochotę na to, aby wstać i dobrze zacząć dzień.

Już wieczorem możesz w widocznym miejscu przygotować sobie ubranie, które założysz.
Gdy na nie spojrzysz, będzie łatwiej Ci się zebrać z łóżka. Zaplanuj też, co będziesz robić, gdy wstaniesz rano. Czytanie książki? Pisanie dziennika? Wieczorem możesz napisać na kartce, jakie masz plany – zapisane rzeczy dużo łatwiej jest zrealizować.

Wstawanie rano jest naprawdę fajne – szczególnie dlatego, że domownicy śpią, a cisza i spokój sprzyjają kreatywnemu myśleniu. Wczesne wstawanie jest męczące, ale tylko na początku, z biegiem czasu organizm się przyzwyczaja i każdy kolejny poranek będzie łatwiejszy, aż w końcu zapomnisz, że kiedyś miałaś z tym problem :). Powodzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here