Miało pomóc a szkodzi, czyli kilka słów o środkach higieny intymnej dla kobiet.

0
641
A woman holds a drawn S.O.S. sign in front of her vagina

Zaczyna się pojawiać dopiero w okresie okołowulacyjnym. Najpierw kobieta obserwuje wydzielinę gęstą, lepką, a następnie śluz płodny, który jest przejrzysty i rozciągliwy. W fazie poowulacyjnej śluz powoli zanika i znów staje się gęsty i lepki. Czasami jednak wygląd wydzieliny z dróg rodnych nieco odbiega od wyżej opisanego. Wówczas mamy do czynienia z tzw. upławami, które są wynikiem zaburzenia równowagi flory bakteryjnej pochwy. Upławy mogą charakteryzować się nieprzyjemnym zapachem, nieprawidłową konsystencją lub niewłaściwą barwą. Ich pojawienie się nie jest jednoznacznym sygnałem infekcji. Przyczyną wystąpienia nieprawidłowej wydzieliny może być np.:

  • stosowanie mocno zapachowych, drażniących kosmetyków do kąpieli,
  • stosowanie określonych środków higienicznych (np. tampony, zapachowe wkładki higieniczne),
  • stosowanie niewłaściwych proszków do prania czy płukania bielizny,
  • noszenie nieodpowiedniej bielizny, np. wykonanej z włókien syntetycznych,
  • niewłaściwie dobrana metoda antykoncepcyjna, używanie środków plemnikobójczych, lateksowych prezerwatyw (możliwa alergia),
  • antybiotykoterapia,
  • otyłość,
  • choroby ogólnoustrojowe – najczęściej cukrzyca, alergie, niedobory immunologiczne i wiele innych,
  • antykoncepcja,
  • sterydoterapia,
  • częsta zmiana partnerów seksualnych,
  • ciąża,
  • częste irygacje/płukania pochwy,
  • niewystarczająca higiena intymna, itp.

 

Jeśli jednak upławy:

  • stają się serowe, ropne, pieniste lub wodniste,
  • przybierają kolor biały, różowy, zielonkawy, brunatny, żółty lub krwisty,
  • charakteryzują się wyjątkowo nieprzyjemnym zapachem,
  • wypływają w nadmiernych ilościach (nieprzyjemne uczucie mokrości w okolicach miejsc intymnych),
  • utrudniają higienę intymną,
  • towarzyszy im swędzenie i pieczenie pochwy lub ból podczas stosunku,

wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z grzybicą pochwy lub innym stanem zapalnym. W takiej sytuacji konieczne jest skontaktowanie się z ginekologiem.

Każda kobieta powinna sobie uświadomić, że naturalnym sprzymierzeńcem kobiet w utrzymaniu prawidłowego odczynu pH pochwy, który wynosi od 3,8–4,5 (a więc jest kwaśny), są występujące tam pałeczki kwasu mlekowego (Lactobacillus). Używanie mydeł w płynie, w kostce lub tzw. żelu do higieny intymnej, czyli substancji o pH zasadowym, powoduje zmianę pH pochwy z kwaśnego na zasadowe i doprowadza do namnażania drobnoustrojów, które mogą powodować upławy i nawracające stany zapalne. Warto więc dbając o prawidłową higienę pamiętać, aby nie nadużywać żeli intymnych i mydeł, a w głównej mierze używać bieżącej wody do mycia okolic intymnych.

Ponadto, prawidłowa higiena intymna, to przede wszystkim mycie krocza (tzw. podmywanie), w kierunku od okolicy pochwy do odbytu, a nie odwrotnie! Warto także pamiętać o tym, że używanie wspólnego ręcznika, również może zwiększyć szansę na infekcję intymną. Okolice intymne są bardzo wrażliwe i u coraz większej liczby kobiet pojawia się alergia. Śluzówka pochwy może reagować w ten sposób na: prezerwatywy (smakowe, lateksowe), sztuczne tworzywa z których zrobiona jest bielizna i na proszki w których się pierze.

Kolczyki w miejscach intymnych, tatuaże, bądź botoks również niekorzystnie wpływają na śluzówki pochwy. Mogą one doprowadzić do ich drażnienia oraz wywoływać alergie i stany zapalne. Warto pamiętać o noszeniu bielizny z włókien naturalnych i przewiewnych, a także nie należy nadużywać kąpieli w wannie z obfita pianą, lepiej zaś wybierać prysznic. Nie zaleca się używania podpasek i wkładek intymnych poza czasem krwawienia miesiączkowego.

Wbrew temu, co mówią nam media, pochwa jest organem, który sam potrafi zadbać o swoją higienę. Ta część ciała sama wydziela naturalne płyny zapewniające utrzymanie jej w czystości. Kosmetyki z kolei usuwają te wydzieliny i powodują ryzyko podrażnień lub chorób. Nie ma więc potrzeby używania jakichkolwiek specjalnych środków do higieny intymnej, które dodatkowo zawierają toksyczne, rakotwórcze substancje, takie jak parabeny, bisphenol A, ftalany, detergenty i pochodne formaldehydu. Producenci podają  że owe preparaty zawierają także kwas mlekowy, jednak znajduje się on zwykle dopiero na przedostatnim miejscu w składzie, co oznacza, że jest go bardzo mało. Należy wybierać przede wszystkim kosmetyki o naturalnym składzie i używać ich nie częściej niż dwa razy w tygodniu. W dzisiejszym świecie modnie jest być eko, ale często zapominamy, a może nie wiemy o czymś bardzo ważnym. O tym, że podpaski i tampony nie są eko! Producenci artykułów higienicznych nie podają ich składu na opakowaniach zasłaniając się tajemnicą handlową. Dlaczego? Ponieważ artykuły te:

  • produkowane są z bawełny, która bardzo często zawiera szkodliwe substancje, np. pestycydy
    i herbicydy,
  • naturalnie bawełna jest szara, więc aby uzyskać śnieżnobiały kolor stosowany jest do tego chlor,
  • aby podpaski były bardziej chłonne dodawane są do nich substancje absorbujące wilgoć, takie jak poliakrylan sodu, który jest w stanie wchłonąć ilość wody nawet o kilkadziesiąt razy większą niż jego objętość,
  • bardzo często podpaski są perfumowane, tak by maskować nieprzyjemny zapach wynikający z użytych produktów lub sposobów wybielania.

Chemikalia te, obecne w podpaskach, mogą powodować alergie i podrażnienie śluzówki pochwy, co zwiększa ryzyko infekcji właśnie z powodu zawartych w nich toksyn. Co więcej, mogą powodować problemy z płodnością, a nawet raka pochwy i sromu. Osoby ze skłonnością do alergii i podrażnień powinny więc uważnie czytać etykiety kosmetyków pielęgnacyjnych oraz świadomie wybierać produkty, które nie pogarszają stanu skóry. Czego więc używać do pielęgnacji okolic intymnych??

  • Jeśli wybierasz żel – wybierz taki bez SLS-ów, substancji zapachowych i konserwantów.
  • Możesz stosować 3% roztwór wody z kwasem octowym lub mlekowym, bądź po prostu sok z cytryny.
  • Napar z rumianku – działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, ale może uczulać.
  • Napar z kory dębu –  łagodzi pieczenie, pomaga w leczeniu stanów zapalnych, a także działa ściągająco przy rozpulchnionych śluzówkach.
  • Zwykłe mydło naturalne o neutralnym pH.

Gdy jednak profilaktyka nie wystarczy i dojdzie już do uszkodzenia błony śluzowej pochwy, a szkodliwe patogeny wywołają pierwsze objawy infekcji, tj. charakterystyczne upławy, świąd, pieczenie, wówczas warto jak najszybciej sięgnąć po specjalnie do tego stworzone preparaty lecznicze. Takie preparaty są polecane najczęściej m.in. w sytuacjach, kiedy występują już upławy, ale nie doszło jeszcze do rozwinięcia pełnoobjawowej infekcji. Mają na celu przywrócenie lub uzupełnienie flory bakteryjnej pochwy i utrzymanie jej właściwego pH.  Jednym z takich preparatów jest Trivagin żel, który stosuje się pomocniczo w leczeniu zarówno grzybiczych jak i bakteryjnych infekcji okolic intymnych. Ponadto warto sięgnąć po niego profilaktycznie:

  • w cukrzycy i chorobach wyniszczających, sprzyjających rozwojowi zakażeń grzybiczych,
  • w połogu i menopauzie,
  • podczas antybiotykoterapii,
  • w trakcie antykoncepcji,
  • w przypadku uczulenia na środki piorące, bieliznę czy dezodoranty,
  • w okresie wtórnego zapalenia sromu, spowodowanego przesadną higieną,
  • w sytuacjach utrudnionej higieny, tj,  przed i po korzystaniu z basenu, sauny, solarium, czy też w podróży.

Preparat ten nie tylko łagodzi objawy infekcji, takie jak: świąd, pieczenie, zaczerwienienie i podrażnienia towarzyszące upławom, ale także nawilża i przywraca naturalną barierę ochronną okolic intymnych, dzięki czemu chroni je przed rozwojem flory patogennej. Ponadto utrzymuje właściwe pH odpowiedzialne za tworzenie bariery ochronnej skóry i wspomaga odbudowę naturalnej flory bakteryjnej sromu i krocza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here