Nimfomanki są wśród nas

0
336

Wiecznie nieopanowane potrzeby seksualne mogą się wydawać źródłem samych pozytywów w życiu, zwłaszcza z punktu widzenia partnera. Bo przecież to fantastyczna sprawa – być w związku z kobietą, która chce zawsze i wszędzie, prawda? Właśnie takie myślenie sprawia, że problemy nimfomanek są bagatelizowane, a ich przypadłość w ocenie społecznej praktycznie nie istnieje.

Nimfomanka a nimfomanka…

Nimfomankę często błędnie utożsamia się z kobietą, która po prostu bardzo lubi seks, jest otwarta na eksperymenty lub ma wielu różnych partnerów seksualnych jednocześnie. Wtedy sam wydźwięk tego określenia bynajmniej nie jest pejoratywny. Współcześnie kobiety lubiące seks nadal traktuje się jako „wyjątek od reguły”… Ale myślenie o nimfomankach w kategoriach „tych szczególnie aktywnych seksualnie” jest dużym uproszczeniem oraz zwykłą ignorancją.

Nienasycona potrzeba aktywności seksualnej, natrętne myśli o seksie, uprawianie go z kimkolwiek (na przykład z osobami, z którymi w normalnych okolicznościach nie doszłoby do stosunku) i gdziekolwiek (również w miejscach kontrowersyjnych, publicznych, za pieniądze), obsesyjne poszukiwanie kolejnych kontaktów seksualnych, nadmierna masturbacja, uzależnienie od pornografii. Nimfomanka to osoba, która ma problem. Nie ta, która ma bogate życie seksualne i czerpie z niego zwykłą przyjemność.

Jak pomóc osobie z taką przypadłością?

Jak większość osób chorych, nimfomanka często ukrywa swój problem ze względu na poczucie wstydu, strach przed brakiem zrozumienia i lęk przed postawą bagatelizującą jej przypadłość. Bardzo ważne jest zatem okazanie odpowiedniego zrozumienia i dużej dozy wrażliwości w trakcie rozmowy. Warto namawiać daną kobietę na rozpoczęcie terapii i skorzystanie z porady specjalisty, zwłaszcza, że skupienie się na wiecznym zaspokajaniu żądzy seksu doprowadza jednocześnie najczęściej do zaniedbania podstawowych potrzeb oraz pogorszenia jakości życia na wielu płaszczyznach.

Warto zapamiętać…

Kobieta świadoma swojej seksualności, znająca własne potrzeby i otwarta na nowe doznania wcale nie musi obsesyjnie żyć seksem. Nazywanie każdej, lubiącej seks kobiety „nimfomanką” to postawa, która wpływa na niedostrzeganie faktycznego problemu wielu osób. To również postawa potwierdzająca, że w naszym społeczeństwie kobiety nadal nie mogą zwyczajnie cieszyć się seksem, bez obaw o nadawanie im określonych „etykietek”.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here