W ogrodzie kobiecych zapachów

0
1193
Woman body

Jak powstaje nasz wewnętrzny ogród zapachów?

Pochwa to miejsce, w którym mieszka wiele gatunków mikroorganizmów, a najważniejsze dla budowania zapachu są pałeczki kwasu mlekowego. Zakwaszają one środowisko pochwy i w ten sposób uniemożliwiają grzybom, bakteriom i wirusom rozwijanie się w kobiecych miejscach intymnych. Kiedy liczba pałeczek kwasu mlekowego spada (na co wpływ ma ogromnie wiele kwestii, tj.: antykoncepcja, leki, choroba, przeziębienie, ciąża, no i w końcu higiena, o której wszyscy myślą, że jest głównym winowajcą), itp., wspomniane przeez mnie grzyby i wirusy mają spore pole do popisu. Zaczynają działać na nasza niekorzyść, psują ekosystem pochwy, i w związku z tym, zmieniają też jej zapach (bezpośrednim powodem jest utlenianie się amin aromatycznych wytwarzanych przez bakterie). Infekcja gotowa. My się stresujemy. A stres to kolejna pożywka dla patogenów. Świetnie, prawda? Koło się zamyka..

Co to za zapach?

  1. Rybi

Jeżeli wyczuwacie rybi zapach z pochwy, to najprawdopodobniej doszło do bakteryjnego zapalenia pochwy. BV, bo tak się określa ten stan infekcyjny, to najczęstsza choroba intymna wśród kobiet. Nic strasznego, ale należy się jej szybko pozbyć. Powoduje ją najczęściej stres (kolejny powód, żeby żyć spokojniej J), niski poziom witaminy D3 lub innych minerałów, dieta, antykoncepcja hormonalna, itp.

Aby pozbyć się rybiego zapachu oraz przywrócić poziom PH do normy należy z powrotem zakwasić organizm poprzez stosowanie probiotyków. I naturalnych, takich jak np. kapusta kiszona, ale  i tych dostępnych w aptekach. Warto też używać odpowiedniej emulsji do higieny intymnej, np. Mucovagin, która zawiera kwas mlekowy, pozwalający utrzymać właściwy poziom PH pochwy, a do tego jest hipoalergiczny, więc Was nie uczuli ani nie podrażni.

Jeśli o siebie zadbacie, to przykry zapach powinien zniknąć po około tygodniu.

  1. Drożdżowy

Jeśli wyczujecie piwno – drożdżowy zapach, a do tego będziecie odczuwać swędzenie okolic intymnych, to już niestety trochę gorzej, i nie możecie zbagatelizować sprawy. Najprawdopodobniej oznacza on candidozę, drożdżycę, czyli zapalenie grzybicze pochwy. Towarzyszą mu często biały nalot na wargach sromowych i biaława gęsta wydzielina. W takiej sytuacji najlepiej udać się do ginekologa, który przepisze właściwe środki przeciwgrzybiczne ( globulki dopochwowe). Przyczyną drożdżycy może być przebyta antybiotykoterapia, antykoncepcja hormonalna, dieta i niezdrowy tryb życia, a także zbyt obcisła syntetyczna bielizna. Co możecie dla siebie zrobić, aby infekcje nie nawracały? Zdrowo się odżywiać, jeść dużo kiszonek, czyli probiotyków, jogurtów, pić napary z ziół, np. tymianku i rumianku. I oczywiście używać odpowiedniej emulsji do higieny intymnej, tj. Mucovagin.

  1. Kwaśny

Kwaśny zapach z pochwy wskazuje, że w naszym ogrodzie zapachów zamieszkał rzęsistek pochwowy, pierwotniak, który jest odpowiedzialny za infekcje przenoszone drogą płciową. I w tej sytuacji Drogie Panie, pomóc może jedynie antybiotyk. I to zarówno dla Was jak i dla partnera. Oczywiście wszelkie sposoby, o których pisałam w pkt.1 i 2 są również bardzo wskazane i nie zapominajcie o nich, bo na pewno przyspieszą powrót do zdrowia.

  1. Zgniły

Możecie się dziwić lub śmiać, ale wiele kobiet, niestety, zapomina o częstej zmianie tamponów lub podpasek podczas menstruacji. Znane są przypadki, kiedy kobiety zapomniały usunąć tampon po zakończonej miesiączce, ponieważ zawinął się im sznureczek, a  był to ostatni dzień krwawienia, no i … po prostu zapomniały. Szok? Ale naprawdę może się to przydarzyć każdej z nas, żyjemy w ciągłym pośpiechu, nie zawsze pamiętamy o ważnych sprawach na 100% prawda? W najgorszym przypadku może dojść do wstrząsu toksycznego, czyli ostrego zatrucia całego organizmu bakteriami i drobnoustrojami. I taka sytuacja zagraża już życiu.

Jeśli wiec poczujecie zgniły zapach z pochwy, po prostu sprawdźcie, czy odpowiednio zadbałyście o higienę po menstruacji. Tak niewiele, a tak wiele.

Każda z nas, ma swój własny, jedyny w swoim rodzaju zapach intymny. I tego zdrowego, naszego osobistego się nie pozbędziemy. Musimy go zaakceptować i mówiąc trywialnie – pokochać. Pamiętajcie, że i dieta, i higiena i leki mogą go zmieniać. Jeśli będziemy czujne, to będziemy mieć wpływ  na nasze zdrowie i ciało, a o to przecież każdej z nas chodzi 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here