Pornografia – przeczytaj jaki ma wpływ na naszą seksualność?

0
199
Female hand tied with handcuffs red fur by a man's jeans in the bedroom - Role playing game of couple having sex on a bad - Love, intimate, sexy concept - Focus on female face

Ciało „w realu” vs.  ciało na filmach „dla dorosłych”

Dzięki rosnącej tendencji do kręcenia filmów „a la domowe porno” coraz częściej można uświadczyć widoku prawdziwego kobiecego ciała – a nie tego modyfikowanego chirurgicznie. Jednak mimo to z większości filmów można wyczytać przesłanie, że facet musi mieć wielkiego penisa i być umięśniony, a kobieta mimo talii osy ma imponująco wielki silikonowy biust i oczywiście być wygolona do zera. Wszędzie. Zawsze. Istnieje duże ryzyko, że nieuchronnie będziemy się porównywać do wymuskanych chirurgią estetyczną ciał i nie dość, że popsujemy sobie humor to będziemy mieć nierealne oczekiwania co do wyglądu naszego partnera. A to z kolei, może negatywnie wpłynąć na nasze zbliżenia.

Kobiecy orgazm i męska erekcja „w realu” vs. w filmie pornograficznym

Porównywać można nie tylko ciało ale i sam sposób osiągania orgazmu. Mężczyźni w filmach pornograficznych mają zawsze natychmiastową, nieopadającą erekcję. Kobiety, stosunek zawsze kończą spektakularnym orgazmem często bez innej stymulacji niż brutalna penetracja. Oczywiście, w „realnym życiu” w odpowiednim nawilżeniu pochwy może pomóc np. żel dopochwowy Mucovagin i takie wsparcie jest najbardziej O.K tylko filmy pornograficzne sugerują nam, że powinnyśmy być „gotowe i mokre” zawsze – bez wsparcia partnera i bez użycia specjalnych substancji.

Nic dziwnego, że mężczyźni (szczególnie Ci młodsi) mogą zadawać sobie pytanie „co jeśli nie podołam wymaganiom?”, a kobiety „co ze mną jest nie tak, skoro ona ma orgazm zawsze i szybko do niego dochodzi a u mnie to trwa długo?” dlatego oglądanie pornografii często kończy się frustracją, która bezpośrednio dotyczy sposobu przeżywania naszej seksualności. Tymczasem to nasza seksualność jest prawdziwa, a film to często fikcja będąca owocem wielogodzinnej pracy całego sztabu ludzi.

Co więcej?

Pornografia wpływa na relacje – kobiety pozostające w związkach z entuzjastami pornografii są mniej szczęśliwe – nic dziwnego jeśli partner zamiast zajmować się własną partnerką woli spędzać czas z kobietami¹

Kiedy nasza przygoda z pornografią zacznie się niebezpiecznie wydłużać może się okazać, że jesteśmy od niej uzależnieni i do osiągniecia podniecenia potrzebujemy coraz mocniejszych bodźców. A gdzie nas to zaprowadzi? No właśnie niekoniecznie w dobrą stronę…

Pornografia – szczególnie ta ostrzejsza spłyca naszą wrażliwość nie tylko na bodźce ale i na drugiego człowieka. Bardzo łatwo wpaść w pułapkę próbowania niestworzonych pozycji (nie zawsze akceptowanych przez partnera) i odgrywania fabuły z filmów pornograficznych zamiast napisania swojego indywidualnego scenariusza.

A skoro jesteśmy już przy fabule, to w filmach pornograficznych brakuje zmysłowości i miejsca na prawdziwy erotyzm. Aktorzy bardzo szybko „przechodzą do rzeczy” – bez gry wstępnej a seks sprowadza się do mechanicznej, pustej czynności i pokazywania genitaliów z bardzo bliska. Czasem trudno zrozumieć, że w normalnym życiu seks wygląda zupełnie inaczej.

Z drugiej strony…

Pornografia może mieć także  swoje dobre strony. Traktowana jako chwilowe urozmaicenie i odświeżenie zakurzonych już seksualnych schematów może na nowo rozgrzać pożądanie kochanków.

Czasem jednak warto się zastanowić czy warto ryzykować wejście w tą przygodę.

Jakie jest Wasze zdanie?

Źródła

  1. ttps://charaktery.eu/psychowiesci/4565

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here