To jak teraz będzie? Życie po zdradzie

0
489

Zdrada małżeńska popularyzuje się w Polsce. Przyznaje się już do niej prawie połowa mężczyzn i blisko jedna trzecia kobiet. Może więc pora na zmianę sposobu myślenia o niewierności? Tylko jak zmusić się do myślenia, kiedy targają nami potężne emocje? Czy nie lepiej mocno uderzyć pięścią w stół?

Życie po ujawnionej zdradzie w związku jest piekłem dla obojga. Na sieci znajdziesz setki porad, szczegółowo wyjaśniających, jak najprościej wybaczyć zdradę, jak nauczyć się z nią żyć, a nawet – sposoby na odkrycie pozytywnego wymiaru partnerskiej niewierności. Można i w ten sposób podejść do tematu…

Jak jednak odzyskać poczucie bezpieczeństwa w najróżniejszych ważnych, życiowych kwestiach do osoby, która nie była w stanie opanować swojego popędu? Czy podobna niefrasobliwość nie dotyczy też jego sposobu zarządzania pieniędzmi? Jak możemy planować szczęśliwą przyszłość, realizację planów życiowych u boku kogoś, kto stał się symbolem chaosu naszego życia?

Poważnym argumentem przemawiającym za tym, żeby zdradę wybaczyć jest dobro dziecka. No tak, jeśli problem zamieciemy pod dywan i w naszej relacji nic się nie zmieni, to na pewno zdrada nie odciśnie poważnego piętna na psychice maluchów. Ale jeśli dzieci miałyby widzieć styl życia ojca, powtarzające się kłótnie z matką, wzajemną obojętność i czerpać z tego wzorce? Jak tragicznie może to wpłynąć na ich przyszłość!

Na pewno nie będzie dla nich budujący i wychowawczy widok cierpiącej mamy, zapłakanej, czy też dla odmiany znoszącej w milczeniu upokorzenia. Czy taki model kobiety powinna zapamiętać córka? Czy nie będzie zdrowsze i bezpieczniejsze dla jej przyszłości zobaczyć odważną kobietę, potrafiącą w odpowiednim momencie opuścić męża, który kłamał i deptał godność matki?

Zdrada zdradzie nierówna, nie można więc kategorycznie zapewnić, że Twoja decyzja dotycząca kwestii być lub nie być z partnerem jest najlepsza. Ważne, żebyś pamiętała, że zdrada nie zawsze kończy związek, ale też nie wszyscy potrafią się otrząsnąć i wybaczyć takie upokorzenie. Podobno skrzywdzeni bardzo często odczuwają podwójny ból. Ten pierwszy bierze się z faktu samej zdrady, zadanego cierpienia przez osobę najbliższą. Drugi ból trwa latami i jest wynikiem pielęgnowanej głęboko w sobie urazy.

Dlatego na pewno warto zadbać po takim wydarzeniu o swoją higienę psychiczną. Bez względu na ostateczną decyzję dotyczącą przyszłości związku, dobry stan emocjonalny powinien być w tym momencie Twoim priorytetem. Może pomocna będzie zmiana dotychczasowego stylu życia? Poświęcisz więcej czasu przyjaciółkom, wrócisz do realizowania zapomnianej pasji? Mądrym posunięciem będzie też skorzystanie ze wsparcia psychoterapeutycznego. Podejmij terapię, żeby bez szwanku wyjść ze stresującego momentu.

Jeśli chcecie walczyć o związek, to na pewno powinniście wspólnie podjąć specjalistyczną terapię dla par. Pomoże ona przebudować relację i ją – w miarę możliwości – uzdrowić, poprawić. Terapia dla par to dwa w jednym pakiecie korzyści. Lepiej poznamy siebie, nasze potrzeby, ale też w relacji partnerskiej zmienimy styl komunikacji, odnajdziemy kompromis i poszukamy drogi wyjścia z przytłaczającej związek sytuacji zdrady.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here