Jak wygrać z tymi dniami. Czyli nie daj się miesiączce!

0
1700
Picture showing woman having stomachache in bedroom

Nie lubimy „tych” dni, bo nie raz już miesiączka popsuła Nam plany, jakie? Hmm… pomyślmy.

  • Miałyśmy iść na basen, ale niestety, te dni Nam przeszkodziły i nie mówię tu, że wszystkim Paniom, ale większości, nawet jeśli istnieje ten cud nazywany TAMPONEM. Pierwszy dzień okresu nawet z tamponem jest ciężki na basenie. Sama używam tamponów, ale nawet z nimi nie czuję się tak pewnie na basenie, jak bez okresu… 🙁
  • Ma być impreza, ale niestety nadszedł ten dzień i jedyne o czym marzymy to łóżko, koc, tabletki przeciwbólowe i… święty spokój, a nie wygibasy na parkiecie.

Przykładów jest więcej, ale po co je wymieniać, jak każda z Nas dokładnie wie, i obudzona w nocy o północy dokładnie powie, ile razy okres popsuł jej dzień.

Są jednak sposoby, aby zmniejszyć ból i negatywne odczucia związane z menstruacją. Okres będzie dalej, ale nie będzie już tak straszny jak zawsze 🙂 Kto chętny ‚zassania’ fajnej wiedzy, ten czyta co jest poniżej!

Zrób z tego nawyk, a będziesz zadowolona 🙂

  1. Grupę krwi warto znać, nawet trzeba. Nie tylko chodzi tu o planowanie ciąży, czy operację, chodzi tu też o dobre odżywanie się. Znając swoją grupę krwi, możemy poczytać co warto jeść, a co lepiej odstawiać, co pić, a czego lepiej nie. Wpływa to bardzo dobrze na Nasze samopoczucie, a tym samym poprawia Nasze funkcjonowanie podczas okresu, im bardziej szczęśliwy organizm, tym milszy okres 🙂
  2. MAGNEZ- Bardzo potrzebny! Ma rolę budulcową, przyśpiesza metabolizm białek oraz węglowodanów. Odpowiednia dawka magnezu, szczególnie podczas okresu sprawi, że staniemy się spokojniejsze, gdyż magnez wspomaga nasz układ nerwowy, pracuje nad naszym serduszkiem i poprawia Nasz nastrój. Magnez znajdziemy między innymi w szpinaku, kakao, orzechach laskowych czy bananach, które dodatkowo oczyszczają Naszą ściankę żołądka 🙂
  3. Termofor- Potrafi Nam naprawdę pomóc w zmniejszeniu bólu podczas okresu. Jeśli go nie mamy, wystarczy nalać ciepłej (ale nie gorącej!) wody do butelki i przykładać do podbrzusza.
  4. Spacer, ruch na powietrzu czy lekka gimnastyka. Nie mówię tu o maratonach czy pokonywaniu samej siebie, ale lekki ruch jest wskazany podczas TYCH DNI. No dobra, wiem, że pierwsze 2 dni to potrafią być tortury, ale od 3 dnia nie musimy leżeć w łóżku, nie bójmy się wychodzić czy ćwiczyć, to dla Naszego dobra.
  5. Dbaj o higienę bardziej niż zwykle. Zapach czy sam widok, może Cię nie rozpieszczać, dlatego jeśli będziesz pewna siebie, lepiej to zniesiesz i będziesz zadowolona! Częstszy prysznic, dość częsta według potrzeb zmiana podpaski czy tamponu, oraz dezodorant do miejsc intymnych czy chusteczki do higieny intymnej, mogą uratować Ci … humor i pewność siebie 🙂

W te dni… Tego nie rób 🙁

  1. Wyeliminuj ostre potrawy ,jedzenie typu fast food, ciężkostrawne jedzenie, gazowane napoje, kawę, alkohol, herbatę, słodycze, tłuszcze, produkty mleczne. Wszystko to wpływa źle na Nasz organizm podczas miesiączki. Lepiej postawić na gotowane jedzenie, warzywa, owoce, picie ziół i naparów, a kinderki czy chipsy o smaku zielonej cebulki, lepiej zastąpić gorzką czekoladą 🙂
  2. Staraj się nie przemęczać, oraz nie stresować, im spokojniejsza Ty, tym spokojniejszy okres i Twoje jelita.
  3. Nie odwiedzaj miejsc jak sauna i unikaj gorących kąpieli, czy opalania na dużym słońcu. To może powodować bardziej obfitą miesiączkę, ale to tylko ta lepsza wersja, druga to ta, że w niektórych wypadkach może to się zakończyć krwotokiem!

4 i ostatnie. Jeśli chciałaś oddać krew, czy pójść na zabieg estetyczny, bądź odwiedzić dentystę, przełóż te wizyty na później, w te dni lepiej nie dokładać sobie dodatkowych stresów i wysiłku.

 

Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się pomóc Wam poczuć się lepiej w te dni ?

Poprzedni artykuł99 pytań, które musisz zadać swojemu partnerowi
Następny artykułCo Cię czeka za drzwiami gabinetu seksuologa?
Zodiakalny baran o profilu gastronomicznym, żyjący nieopodal Katowic. Kochająca jedzenie ponad wszystko. Żyje, aby jeść, a nie odwrotnie. Miłośniczka krewetek i białego wina. Fanka dużej dawki adrenaliny, kochająca życie w biegu. Niedoszła siatkarka, która ostatnie 3 lata spędziła w Londynie. Dusza romantyczki, która wie czego chce od życia. Wrażliwa, kochająca, oraz bardzo pomocna dziewczyna z marzeniami :. )Miłośniczka czekolady i wszystkiego co słodkie. Poradniki psychologiczne, oraz książki z przepisami to moja druga miłość. Dążąca do perfekcyjności, wygłaszająca hasło : "Robimy coś na 100%, albo nie robimy tego wcale". Świetna doradczyni, a co nie wyjdzie z ust, przelane zostanie na kartkę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here